Kalafior – moc ukryta w smacznym warzywie

Prawie każdy uwielbia delikatny smak kalafiora. Te magiczne białe różyczki kojarzą nam się dzieciństwem. Pyszna zupa kalafiorowa czy okraszona bułką i masełkiem jarzynka są na niejednym stole przysmakiem. Jest to także skarbnica zdrowia i niezbędnych mikroelementów dla naszego organizmu. Kalafior pochodzi z daleka bo aż z Cypru dlatego był nazywany kapustą cypryjską. Uważa się, że to zmutowana odmiana brokułu lub kapusty głowiastej. W Polsce rozpowszechniła go Królowa Bona.

kalafiorKALAFIOR – NAUKOWE FAKTY, DIETETYCZNE INFO

Kalafior zawiera w sobie tajemniczą substancję o nazwie sulforafan, która chroni przed wniknięciem do organizmu komórek nowotworowych. Spożywanie kalafiora może zmniejszyć ryzyko zachorowania na raka prostaty, nerek, pęcherza moczowego, jamy ustnej gardła i krtani.

Wspaniałe właściwości ma on dla osób dbających o dietę, a także rozpoczynających walkę ze zbędnymi kilogramami. Zawiera w sobie duże ilości błonnika pokarmowego, a prawie w ogóle nie ma kalorii. To jedno z najbardziej odżywczych warzyw jednocześnie nie dostarczające zbędnego obciążenia organizmowi. Dlatego jest idealny jako dodatek do menu w diecie redukcyjnej.

Co bardzo ważne kalafior nie wywołuje alergii także może go jeść każdy bez względu na wiek i choroby. Jednak minusem tego warzywa jest fakt iż posiada właściwości wzdymające dlatego nie powinny go spożywać kobiety w ciąży skarżące się na zgagę, matki do pierwszego roku życia dziecka, a także osoby z refluksem i poważnymi zaburzeniami trawienia.

Wspiera ona organizm w walce z zaburzeniami trawiennymi. Amerykańscy naukowcy udowodnili, że może on zapobiec rozprzestrzenianiu się w naszym organizmie bakterii Helicobacter pylori odpowiedzialnej za powstawanie wrzodów żołądka i jelit.

Kalafior to także warzywo zawierające bardzo dużo witaminy C, ma jej więcej niż niejedno zielone warzywo, a przecież jest ona podstawą budowania odporności i kolagenu, substancji ważnej dla naszej skóry.

Warzywo ze względu na bardzo niski poziom glikemiczny co jest niezwykle ważne dla cukrzyków może być spożywany w każdym typie tej choroby cywilizacyjnej. Nie występują tu żadne ograniczenia.

Jednak już osoby mające problemy z tarczycą powinny ostrożnie spożywać kalafior. Ma on substancje tzw. wolotwórcze czyli nasilające objawy niedoczynności tarczycy. Owszem mogą go jeść, ale nie w nadmiarze.

kalafiorBogactwo różnorodnych form podania i zalety jakie ma to białe i delikatne warzywo sprawiają, że jest ono coraz bardziej popularne. Kalafior stanowi idealną bazę i dla eksperymentów w kuchni i dla zdrowia serwowanego naszemu organizmowi w naturalny sposób.

Bernardeta Nosek - Copywriting  Bernardeta Nosek

 

19 thoughts on “Kalafior – moc ukryta w smacznym warzywie

  • 27 maja 2017 at 20:24
    Permalink

    eh nie lubię… już brokuła wolę, choć nie kocham… jak już to wyjadam samą bułkę tartą z masełkiem 😀

    Reply
  • 28 maja 2017 at 14:52
    Permalink

    Coś dla mojego męża 🙂

    Reply
  • 30 maja 2017 at 21:08
    Permalink

    Osobiście uwielbiam kalafior pod każdą postacią, chociaż taki ugotowany bez bułki tartej smakuje mi najmniej, ale też wcinam. Nie wiedziałam, że jest aż taki zdrowy!

    Reply
  • 30 maja 2017 at 22:19
    Permalink

    Uwielbiam i kalafiory i brokuły! Kupiłam dziś, jutro będą kotleciki. 🙂

    Reply
  • 31 maja 2017 at 11:28
    Permalink

    Uwielbiam kalafior, zwłaszcza ten wczesny 🙂 Dziś właśnie przygotowuję na obiad! 🙂

    agnesssja.blogspot.com

    Reply
  • 31 maja 2017 at 11:29
    Permalink

    Nie pamiętam kiedy ostatnio kalafior gościł w mojej kuchni… Chyba czas to zmienić 🙂

    Reply
  • 31 maja 2017 at 15:40
    Permalink

    Nie jadam go super często (tarczyca) ale bardzo lubię. Pieczony lub surowy to moje ulubione opcje 🙂

    Reply
  • 1 czerwca 2017 at 10:31
    Permalink

    kalafior w każdej postaci – na surowo, ugotowany, pieczony, a nawet jako składnik „ciasta” do pizzy. A teraz jeszcze doczytałem kilka nowych, wartościowych faktów! Dziękuję 😉

    Reply
  • 1 czerwca 2017 at 10:42
    Permalink

    Za surowym nie przepadam, gotowany uwielbiam. Najwięcej i najczęściej jem go własnie w trakcie redukcji 🙂

    Reply
  • 1 czerwca 2017 at 10:53
    Permalink

    Taak kochany kalafior. Jeszcze w tym roku nie miałam okazji, coś dobrego z niego zrobić ale muszę się poprawić :] Kalafiorowa mi się marzy :]
    POzdrawiam

    Reply

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: